poniedziałek, 7 kwietnia 2014

HSGD


Hej :*

Skończyłam 3 dni kiedy jadłam same owoce i warzywa, piłam tylko zieloną herbatę (rano i wieczorem),a w dzień 3 l wody. No to dziś po tych dniach waga pokazała 1,4 kg mniej J waga na dziś : 68,6 kg . Do końca tego tygodnia chce ujrzeć 67 kg . Dam radę J

Zaczęłam HSGD :D Mogę dziś zjeść 900 kcal, bez wliczania owoców i warzyw, ale ja praktycznie tylko to jem, wiec wlicze i tak ;p

No więc zjedzone :

śn: miseczka sałatki owocowej (tam były różne owoce w niewielkiej ilośći) – ok. 200 kcal

2 śń – miseczka surówki porowej, łyżka jakiejś z kapustą pekinśką, ale ona była z oliwą :/ + kawa kopiko = ok. 250 kcal

Zjem jeszcze:

Ob.: warzywa na patelnie – 300 kcal

K: jogobella light jabłkowa – 100 kcal (?)
Blians: 850 kcal





 Ćw: Mel B abs i na pośladki.



Mam pytanie, od bilansu na HSGD odejmuje się spalone kalorie z ćwiczeń?

czwartek, 3 kwietnia 2014

Początek :)

Dzisiaj będzie zjedzone ok. 900 kcal. Z powodu gorączki zrobię tylko ćw. MelB na brzuch i pośladki.
Piątek – sobota – niedziela = dieta oczyszczająca owocowo-warzywna. 
Wtedy od poniedziałku zacznę HSGD, na razie coś łagodnego dla organizmu J Nie mogę się doczekać *.* 
I oczywiście wtorki, czwartki i soboty = obowiązkowo bieganie po 4,5 km. Jak będzie czas to w inne dni również J


środa, 2 kwietnia 2014

Powrót

 Witajcie laski!
Chciałabym wam coś wyznać.. Kiedyś z wami osiągnęłam 52 kg .., A teraz ? Nie uwierzycie .. waże 69 kg (przy 171 cm). Stało się tak, bo okazało się że mam ogromną niedoczynność tarczycy i mi skacze TSH od 11 do 7, kiedy podskoczy metabolizm mi nie działa i się wszystko odkładało, nawet jak jadłam po 700 kcal dziennie. Teraz dostałam tabletki i mogę to wszystko unormować. Wracam do was. Zaczęłam już od niedzieli biegać (zawsze trenowałam kosza itp ale teraz zwiększyłam ilość ćwiczeń). Od lutego co drugi dzień Mel B, ale to mi nic nie pomogło, tylko przytyłam w mięśniach .. Ale teraz obiecuje sobie, dam rade! Mam nadzieję, że powitacie mnie ze zrozumieniem ..
Mej cele :
•          65 kg – ujrzeć do końca kwietnia
•          59 kg – ujrzeć 1 czerwca
•          54 kg – ujrzeć 1 lipca
•          50  kg – 1 września .

Od września zmierzam do LO , jednego z najlepszych w Toruniu i nie chcę być tam widziana jak kompletny grubas ;)

piątek, 24 maja 2013

Wycieczka :)

Za kilka godzin wyjeżdżam do Pragi J Jestem już prawie spakowana, mam nadzieje, że niczego nie zapomniałam :P Nie będzie mnie tydzień. Będę się starała jeść tam ok. 1200 kcal. Jednak będzie dużo zwiedzania i chodzenia po górach, więc myślę, że się spali. A boje się też, że mogę zasłabnąć jeśli będę ‘głodować’..

Wiem, wiem, nie odwiedzałam was, ale po wycieczce postaram się wszystko ponadrabiać. Obiecuję ;*

Moja waga: 50,9 kg. Cel wymarzony osiągnęłam, ale nadal coś mi nie pasuje w swojej sylwetce. Jeszcze trochę niech waga spadnie J

Moje bilans jak zwykle 700-800 kcal.

Dziś mam 700 kcal. Jeszcze zjem 2 marchewki to będzie ok. 740 kcal i gites ;)

wtorek, 14 maja 2013

10 dni do celu!

Hejka ;)

U mnie straszne zamieszanie głowy, nauka, sprawdziany z całego semestru i oczywiście dieta z ćwiczeniami. Nie mam na nic czasu, jestem wiecznie zabiegana. W ogóle nie mam czasu na rozrywkę.. : c Byle do piątku. Wtedy tydzień do szkoły i caaaały tydzień wolnego *.*

Postępy w diecie, owszem są. Dzisiejsza waga na czczo : 52,9 kg <3 (wzrost 169cm)
Zostały mi dwa kilogramy do osiągnięcia jednego z celów J Mam 10 DNI!

 
Dzisiaj 30 min biegania na czczo.

Bilans:
Śń: 2 kromki pieczywa chrupkiego z dżemem (90 kcal)
W szkole: bułka z serem (-.-) i warzywami (270 kcal) = robota mamy, oshee slim  (50 kcal)
Ob.: talerz zupy warzywnej + nie całe skrzydełko gotowane (200 kcal), kawa z mlekiem (20kcal)
Na kolację zjem grejpfruta (100 kcal)

Razem: 730 kcal

niedziela, 12 maja 2013

12 dni do celu!

Hejka.
Ostatnio rzadko wchodziłam na bloga. Przepraszam. Postaram się jakoś znaleźć czas. Chociaż co 2 dzień ;) Żeby móc was wpierać.
Hm.. zostało mi 12 dni do osiągnięcia swojego celu, czyli 51 kg ;) Mam nadzieje, że się uda :D

Wczoraj zrobiłam pomiary. Waga mi coś nie spada, ale sądzę, ze to przez miesiączkę. Zwarze się dopiero po niej J

 

2.04.13

25.04.13

11.05.13

postępy (od dnia 2.04.13)

uda (najgrubsze miejsce)

60 cm

56 cm

52 cm

- 8 cm

uda (środek)

53 cm

51 cm

48 cm

- 5 cm

łydka

34 cm

34 cm

33 cm

- 1 cm

biodra

88 cm

85 cm

84 cm

- 4 cm

talia

67 cm

65 cm

62 cm

- 5 cm

WAGA

59 kg

55,3 kg

53,9 kg

- 5,1 kg

Bilans dzisiejszy:
Śń: pół bułki (130kcal), pół pomidora (20kcal), jajko (70kcal), szynka (15kal), cukierek odpustowy (20kcal)

Będzie:
2śń: marchewka (20 kcal)
Ob.: zupa z dwoma klopsikami (300 kcal), i pół zraza (nienawidzę ich, ale pewnie mama mi będzie kazała zjeść) (150 kcal)

czwartek, 9 maja 2013

:)

Biegałam o 6.00 - 30 min. Już dziś nie poszłam na rolki, bo pogoda się popsuła. A do 14 był straszny upał. Znów będzie burza.

Zastanawiałam się, czemu waga mi nie spada.. Dostałam miesiączkę. Pewnie po niej, będzie mniej ;)

Bilans:
Śń: pół bułki + ¾ parówki odtłuszczonej – 200 kcal
W szkole: pół kromki chleba z szynką – 100 kcal
Ob.: 2 łyżki surówki (120 kcal), smażony filet z kurczaka (200 kcal), grzyby (30 kcal),
Podw: kawa zbożowa – 30 kcal
K: marchewka, jabłko = 80 kcal              
Razem: 760 kcal

 

Kolejny post dodam dopiero w poniedziałek. Bo wyjeżdżam ;)